Nagroda dla Andrzeja Seweryna i głośne nagranie z 2023 roku (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl/X)

Nagroda dla Andrzeja Seweryna i głośne nagranie z 2023 roku

Jeszcze niedawno było głośno o jego ostrych słowach z prywatnego nagrania. W poniedziałek Andrzej Seweryn odebrał prestiżową nagrodę z rąk najważniejszych polityków Polski i Francji. Dla jednych – symbol dialogu. Dla innych – postać co najmniej kontrowersyjna. I trudno udawać, że tych dwóch obrazów nie da się połączyć.

Nagroda dla Andrzeja Seweryna z najwyższej półki

W poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku, w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku Andrzej Seweryn został uhonorowany Nagrodą im. Bronisława Geremka. To pierwsza edycja wyróżnienia ustanowionego przez resorty spraw zagranicznych Polski i Francji.

Nagrodę wręczali wspólnie prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Donald Tusk. Już sam ten zestaw pokazuje rangę wydarzenia. Na sali obecni byli politycy, samorządowcy i przedstawiciele środowisk artystycznych – była m.in. prezydent Gdańska, parlamentarzyści i liczna delegacja francuska.

Cel nagrody jest jasny – docenienie osób budujących dialog i współpracę między Polską a Francją. Seweryn, który spędził nad Sekwaną aż 33 lata, idealnie wpisuje się w ten schemat. Grał w Comédie-Française, jednej z najważniejszych scen teatralnych w Europie, występował w filmach, pracował z największymi nazwiskami.

Mam dwie ojczyzny, Polskę i Francję – mówił podczas gali wyraźnie poruszony aktor.

Zobacz też: Macron w Polsce bez spotkania z prezydentem. Zabiegał w tej sprawie sam Tusk

Pochwały i mocne słowa

W trakcie uroczystości nie brakowało ciepłych – momentami bardzo osobistych – słów pod adresem laureata.

Donald Tusk wspominał, że Seweryn „dodawał otuchy i odwagi”, a nawet „prowadził do ziemi obiecanej”. Emmanuel Macron nazwał go z kolei „aktorem i wojownikiem”, podkreślając jego zaangażowanie w sprawy Europy. Były też lżejsze momenty. Francuski prezydent żartował, że skoro Francja „akceptuje” polskie przypisywanie sobie Marii Skłodowskiej-Curie czy Chopina, to zaakceptuje też Seweryna jako Polaka.

Brzmi jak klasyczna gala – trochę patosu, trochę uśmiechu. Tyle że w tle jest coś jeszcze.

Nagranie, które nie zniknęło, a nagroda dla Andrzeja Seweryna

Trudno dziś mówić o Sewerynie bez przypomnienia nagrania z czerwca 2023 roku. To wtedy do sieci trafił prywatny film, na którym aktor w bardzo ostrych słowach mówił o politykach takich jak Jarosław Kaczyński, Viktor Orban czy Donald Trump.

Padały tam wulgaryzmy i wezwania do agresji wobec przeciwników politycznych. Nagranie szybko się rozeszło, choć pierwotnie zostało usunięte.

Seweryn tłumaczył później, że materiał wyciekł bez jego zgody, z prywatnej korespondencji. Sprawa jednak wywołała burzę. Rzecznik PiS Rafał Bochenek mówił wówczas o „skandalicznej wypowiedzi” i dowodzie na „nienawiść i agresję” w środowisku opozycji.

Z kolei Donald Tusk reagował bardziej powściągliwie, podkreślając, że „silni nie muszą przeklinać”.

Dwa obrazy jednej postaci

I tu pojawia się zgrzyt. Z jednej strony – nagroda za budowanie dialogu i współpracy. Z drugiej – nagranie, w którym o dialogu nie ma właściwie mowy. Dla części odbiorców to nie będzie problem. W końcu artyści często mówią ostrzej, emocjonalnie, czasem przesadzają. Dla innych – przeciwnie, to powód do pytania, czy takie wyróżnienie jest na pewno dobrze adresowane.

Bo nagrody publiczne rzadko są tylko o dorobku. One mówią też coś o standardach środowiska, które je przyznaje.

I pewnie dlatego ta historia nie kończy się na samej gali w Gdańsku.

Zobacz też: Francuski sąd odcina Marine Le Pen od polityki

Co to znaczy dla zwykłego odbiorcy

Na pierwszy rzut oka – kolejna nagroda dla znanego aktora. Tyle że takie decyzje mają szerszy wydźwięk. Dla części ludzi to sygnał, jakie postawy są dziś promowane w przestrzeni publicznej. Czy ważniejszy jest dorobek artystyczny i międzynarodowa kariera, czy także język i sposób prowadzenia sporu.

To nie są abstrakcyjne pytania. Bo ten język – wcześniej czy później – schodzi niżej. Do mediów, internetu, codziennych rozmów. A potem ktoś powie: „tak się dziś mówi”.

I trudno będzie udawać, że to wzięło się znikąd.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.