Majowy ranking zaufania przynosi politykom kilka czytelnych sygnałów. Najmocniejszy jest ten pierwszy: Karol Nawrocki utrzymuje pozycję lidera, choć jego wynik jest słabszy niż miesiąc wcześniej. Za nim znalazł się Radosław Sikorski, który wrócił na drugie miejsce. Donald Tusk jest trzeci, ale z bagażem, którego nie da się łatwo schować pod dywan.
Zaufanie w polityce bywa kruche. Czasem wystarczy kilka tygodni, jedna awantura albo po prostu zmęczenie ludzi, żeby słupki zaczęły się przesuwać.
Nawrocki wciąż na czele
Z badania IBRiS dla Onetu wynika, że prezydent Karol Nawrocki cieszy się największym zaufaniem wśród osób publicznych ujętych w majowym zestawieniu. Ufa mu 46,4 proc. ankietowanych. W tej grupie 28,9 proc. deklaruje, że ufa mu zdecydowanie, a 17,5 proc. raczej ufa.
To wynik dający pierwsze miejsce, ale bez euforii. W porównaniu z kwietniem zaufanie do prezydenta spadło o 2,7 pkt proc. Jednocześnie nie ufa mu 42,8 proc. badanych, z czego aż 33,8 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie ufam”.
Ten układ pokazuje, że Nawrocki pozostaje politykiem silnym, ale nie neutralnym. Ma wyraźne zaplecze zaufania, lecz także sporą grupę przeciwników. Dla zwykłego wyborcy oznacza to jedno: prezydentura będzie dalej budzić emocje, a nie tylko spokojne komentarze ekspertów w studiu telewizyjnym.
Sikorski wraca na drugie miejsce
Drugą pozycję w rankingu zajął Radosław Sikorski. Szef MSZ i wicepremier uzyskał 42,7 proc. pozytywnych wskazań. To wyraźny wzrost – o 5,3 pkt proc. względem poprzedniego miesiąca.
W szczegółach wygląda to tak: 22,2 proc. respondentów deklaruje, że zdecydowanie ufa Sikorskiemu, a 20,5 proc. raczej mu ufa. Po stronie nieufności jest 40,9 proc. badanych. Największa część tej grupy, 34,5 proc., wskazała odpowiedź „zdecydowanie nie ufam”.
W praktyce Sikorski znalazł się w podobnej sytuacji jak Nawrocki – więcej osób mu ufa, niż nie ufa. W polityce, zwłaszcza dziś, to już całkiem twarda waluta. Nie gwarantuje spokoju, ale daje przestrzeń do działania. A dla ministra spraw zagranicznych, który regularnie funkcjonuje w samym środku sporów, taki wynik nie jest drobiazgiem.

Tusk trzeci, ale ponad połowa nie ufa
Donald Tusk znalazł się na trzecim miejscu. Premierowi ufa 36,6 proc. badanych. Zdecydowane zaufanie deklaruje 16 proc., a odpowiedź „raczej ufam” wybrało 20,6 proc. ankietowanych.
Problem premiera leży gdzie indziej. Nie ufa mu 51,4 proc. respondentów. To ponad połowa badanych. W tej grupie 42,3 proc. wskazało odpowiedź „zdecydowanie nie ufam”, a 9,1 proc. „raczej nie ufam”.
Dodatkowo Tusk zanotował spadek o 2,6 pkt proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Niby nie jest to polityczne trzęsienie ziemi, ale w połączeniu z wysoką nieufnością wygląda poważnie. Dla rządu taki wynik to sygnał ostrzegawczy. Bo ludzie mogą jeszcze słuchać komunikatów, konferencji i zapewnień, ale jeśli nie ma zaufania, każde kolejne potknięcie waży więcej.
Za podium ciasno
Tuż za pierwszą trójką uplasował się Mateusz Morawiecki. Byłemu premierowi, obecnemu wiceprezesowi PiS i założycielowi stowarzyszenia Rozwój Plus ufa 35,7 proc. badanych. To o 1,1 pkt proc. mniej niż w kwietniu.
Dalej różnice są niewielkie. Włodzimierz Czarzasty uzyskał 35,2 proc. zaufania, a Krzysztof Bosak 35 proc. pozytywnych wskazań. Tu naprawdę decydują detale. Jeden mocniejszy występ, jedna głośna sprawa i kolejność może się zmienić.
Władysław Kosiniak-Kamysz otrzymał 34,2 proc. wskazań. Jarosławowi Kaczyńskiemu ufa 29,7 proc. badanych. Następni w zestawieniu są Piotr Zgorzelski z wynikiem 28,8 proc., Krzysztof Gawkowski – 27,2 proc. oraz Przemysław Czarnek – 26,9 proc.
Konfederacja z mieszanym obrazem
W najnowszym rankingu widać ciekawą różnicę między liderami Konfederacji. Krzysztof Bosak utrzymuje wysoki wynik i znalazł się tuż za ścisłą czołówką. Sławomir Mentzen traci natomiast 2,1 pkt proc. i ma obecnie 25,5 proc. pozytywnych wskazań.
To nie jest katastrofa, ale spadek jest zauważalny. Zwłaszcza że w polityce wizerunek „idącego w górę” bywa równie ważny jak sam wynik. Kiedy ten ruch słabnie, zaczynają się pytania. Czasem niewygodne.
Adrianowi Zandbergowi ufa 23,6 proc. badanych. Niżej znalazł się Szymon Hołownia z wynikiem 18,4 proc. To trzecie miejsce od końca w całym rankingu. Jeszcze niedawno był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy obozu zmian, dziś jego wynik pokazuje, jak szybko polityczna energia może się wypalić.
Końcówka zestawienia
Drugie miejsce od końca zajęła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Obecna liderka Polski 2050 uzyskała 16,4 proc. zaufania. Taki sam poziom pozytywnych ocen ma Grzegorz Braun, który zamyka ranking.
Badanie przeprowadzono w dniach 22-23 maja 2026 r. metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo. Próba wyniosła 1,1 tys. dorosłych Polaków.
Majowy sondaż pokazuje więc nie tylko kolejność nazwisk. Pokazuje też temperaturę polityki. Nawrocki prowadzi, Sikorski odbudowuje pozycję, Tusk pozostaje wysoko, ale z poważnym ciężarem nieufności. A wyborcy? Patrzą na to wszystko przez pryzmat własnego portfela, pracy, bezpieczeństwa i codziennego zmęczenia polityczną bijatyką. Bo dla wielu ludzi ranking to nie zabawa w tabelki. To pytanie, komu jeszcze można wierzyć.
mn





