Most Stągiewny w momencie zwodzenia (FOTO: Karol Stańczak/GZDiZ)

Czy Most Stągiewny w Gdańsku zablokuje dostęp do mariny?

Podziel się ze znajomymi:

Czy wyobrażacie sobie Gdańsk bez pełnego dostępu do jego urokliwej mariny przy Stągwiach Mlecznych? To pytanie, które zaczyna nabierać realnych kształtów w obliczu problemów z dalszym zwodzeniem Mostu Stągiewnego – kluczowego punktu dla żeglugi w centrum miasta. Sytuacja stawia pod znakiem zapytania funkcjonalność położonej za mostem mariny, która bez swobodnego dostępu dla jednostek pływających może stać się, niestety, bezużyteczna.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni (GZDiZ) stoi przed poważnym wyzwaniem – znalezienie wykonawcy zdolnego do zajęcia się mechanizmem otwierania mostu okazało się zadaniem trudniejszym, niż przypuszczano. Po unieważnieniu ostatniego przetargu 21 marca br., sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.

Z jednej strony, mamy kwotę 179 850,00 zł brutto, jaką GZDiZ zamierza przeznaczyć na realizację zamówienia. Z drugiej, czas gra przeciwko nam – termin wykonania zamówienia to 214 dni, z planowanym okresem realizacji umowy od 1 kwietnia do 31 października 2024 roku.

Poprzednia firma zakończyła według dokumentacji w GZDiZ współpracę na zwodzenie mostu na okres ośmiu miesięcy. Firma w zeszłym roku otrzymała zapłatę w wysokości… 185 tys. zł. Nic dziwnego, że nie przystąpiła do kolejnego przetargu – na 2024 r., w którym GZDiZ zaproponował niecałe 180 tys. zł przy rosnących kosztach prowadzenia firmy.

Dotychczas zwodzenie mostu polegało na tym, że żeglarz dzwonił do obsługi kładki na Ołowiankę. Obsługa kładki natomiast dzwoniła do firmy obsługującej Most Stągiewny. Przęsło mostu było wtedy unoszone.

Co dalej z mariną i żeglugą w Gdańsku?

Konsekwencje tej sytuacji mogą być daleko idące. Marina położona za Mostem Stągiewnym, bez możliwości swobodnego przepływu jednostek pływających, może stracić na atrakcyjności, co uderzyłoby nie tylko w miłośników żeglarstwa, ale również w turystykę i poniekąd lokalną gospodarkę Gdańska. Jest to sytuacja, której nikt by nie chciał, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczenie żeglugi i turystyki wodnej dla tego regionu.

W obliczu tych wyzwań, apelujemy do potencjalnych wykonawców o zainteresowanie się tym projektem. Zdajemy sobie sprawę, że zadanie nie jest proste, ale jego realizacja ma kluczowe znaczenie dla życia miasta i jego mieszkańców. Równocześnie, to także okazja do społecznej mobilizacji – wsparcie lokalnej społeczności może przyczynić się do znalezienia rozwiązania i przyspieszenia procesu naprawy mostu.

Czytaj też: Wybory w Gdańsku. Aleksandra Dulkiewicz traci ogromną przewagę

Most Stągiewny. Otwarcie z hukiem

Sytuacja z Mostem Stągiewnym w Gdańsku to przypomnienie, że infrastruktura żeglugowa to nie tylko kwestia transportu, ale również ważny element życia społecznego i gospodarczego miasta. Jesteśmy przekonani, że odpowiednia mobilizacja zarówno na poziomie wykonawców, jak i społeczności lokalnej, pozwoli na szybkie znalezienie rozwiązania i przywrócenie pełnej funkcjonalności Mostu Stągiewnego. Czas jest jednak istotny, a działania muszą zostać podjęte szybko, by zapewnić ciągłość życia miasta i jego atrakcyjność turystyczną.

Most Stągiewny przeszedł gruntowny remont i dla ułatwienia przepływu małej floty został przekształcony w most zwodzony. Ta przebudowa to jeden z ostatnich etapów partnerstwa prywatno-publicznego na Wyspie Spichrzów.

3 sierpnia 2022 r. nastąpiło jego oficjalne otwarcie, w którym uczestniczyła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju i inwestycji, Wojciech Ciurzyński z Granarii oraz Rudi op ‘t Roodt z firmy Immobel, która współtworzy konsorcjum.

Symboliczne przecięcie wstęgi. Nz. (od lewej) Andrzej Bojanowski, prezes MTG, Waldemar Bielawski, były z-ca prezydenta Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Wojciech Ciurzyński z Granarii oraz Rudi op ‘t Roodt z firmy Immobel,
fot. Grzegorz Mehring/gdansk.plCzytaj więcej na: https://www.gdansk.pl/wiadomosci/Most-Stagiewny-zostal-oficjalnie-otwarty,a,224891Symboliczne przecięcie wstęgi. Nz. (od lewej) Andrzej Bojanowski, prezes MTG, Waldemar Bielawski, były z-ca prezydenta Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Wojciech Ciurzyński z Granarii oraz Rudi op ‘t Roodt z firmy Immobel,
(FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)
Symboliczne przecięcie wstęgi. Nz. (od lewej) Andrzej Bojanowski, prezes MTG, Waldemar Bielawski, były z-ca prezydenta Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Wojciech Ciurzyński z Granarii oraz Rudi op ‘t Roodt z firmy Immobel, (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

Zobacz też: Niesmak Kaszubów po publikacji Trojmiasto.pl

Maciej Naskręt

Jakie jest Twoje wrażenie?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Komentarze:

  1. Ten problem nie dotyczy tylko mostu Stągiewnego. Remontuje się mosty zwodzone za miliony złotych a potem się ich nie konserwuje albo nie naprawia. Ciągłym awariom ulega most zwodzony w Sobieszewie. Pracownicy nieoficjalnie mówią, że to dlatego, że za słabe są siłowniki.
    W Rybinie na szlaku Pętli Żuławskiej jeden most niebieski na Wiśle Królewieckiej jest nieczynny od kilku lat a drugi żółty na Szkarpawie uległ awarii dwa tygodnie temu i nie wiadomo, czy naprawią go do sezonu. A zawiaduje tymi mostami gdański Zarząd Dróg Wojewódzkich. Pętlą Żuławską chwalą się wszyscy urzędnicy, ale o tym że poszczególne rzeki są niedostępne – jak Wisła Królewiecka bo wyremontowane mosty są z powrotem nieczynne to już cisza. Na Tudze wyremontowali dwa mosty i jeden zbudowali od zera, ale dali takie godziny otwarć – za rzadkie – że mało kto tam pływa. Np. otwarcie mostu w Tujsku jest o 11.00 a następne o 15.00. Kto będzie czekał tyle czasu na otwarcie mostu?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.