Konflikt interesów na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk (FOTO: canva.com)

Konflikt interesów na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk

Podziel się ze znajomymi:

Po zmianie decyzji zarządu Gdańsk Arena Operator firma, która dotychczas zgłaszała usterki w systemach teleinformatycznych na stadionie (od dziewięciu lat), została zastąpiona przez firmę, która dotąd usterki naprawiała. Efekt? Obecnie ta sama spółka najpierw – na podstawie umowy z operatorem stadionu zgłasza awarie, a następnie na podstawie drugiej umowy z właścicielem stadionu naprawia je. Sytuacja jest podłożem do licznych konfliktów interesów i wyciągania publicznych pieniędzy. Władze stadionu przekonują, że wszystko jest w porządku.

Aby zrozumieć jak do tego doszło trzeba jednak poznać nieco strukturę właścicielską na stadionie. Otóż cały obiekt w Letnicy należy miasta, ale dla usprawnienia procedur stworzono spółkę, której powierzono mienie komunalne. Spółka właścicielska stadionu nazywa się dzisiaj Arena Gdańsk – (AG). Arena Gdańsk zaciągnęła kredyty na budowę stadionu i odpowiada za cały obiekt wraz z infrastrukturą. Trzeba dodać że AG jest właścicielem tylko i wyłącznie jednego obiektu – stadionu, w którym ma zresztą siedzibę.

Powyższa spółka AG wraz z inną spółką komunalną, czyli Gdańską Agencja Rozwoju Gospodarczego jest właścicielem spółki Arena Gdańsk Operator (AGO), czyli jest to spółka córka komunalna. Co ciekawe ta ostatnia nie podlega pod ustawę o samorządzie gminnym, o dostępie do informacji publicznej, ani pod ustawę prawo zamówień publicznych. Działa wyłącznie na podstawie Kodeksu Spółek Handlowych.

Dlaczego zdecydowano się na stworzenie spółki córki? Nie wiadomo. Taniej dla mieszkańców byłoby gdyby władze Gdańska stworzyły wydział techniczny lub wydział imprez właśnie w spółce właścicielskiej, czyli AG. Przypomnijmy, że na początku za imprezy częściowo odpowiadała spółka właścicielska i zatrudniała kilka osób zajmujących się organizacją wydarzeń.

Ważny jest też fakt, że otóż AGO na podstawie umowy dzierżawy wynajmuje obiekt od AG – czyli od swojego właściciela i płaci określony miesięczny czynsz i ma za zadanie użytkować sprawny obiekt poprzez prace w trybie codziennym jak i organizować jak najwięcej imprez, w tym mecze Lechii Gdańsk. W zamian spółka właścicielska, czyli AG ma dbać o utrzymanie sprawności wszystkich systemów, wykonywanie niezbędnych oraz koniecznych przeglądów systemów i instalacji.

Kwestia konfliktu interesów

W 2020 r. AG (spółka właścicielska stadionu) wybrała w przetargu firmę Sprint S.A. Jeżeli pojawiają się awarie AG zleca ich usuwanie i naprawę na podstawie wyceny wspomnianej firmie Sprint S.A. Dodatkowo ta ostatnia odpłatnie wykonuje ona testy gotowości systemów przed imprezami masowymi. Płatne każdorazowo, za każdą imprezę masową.

I tu dochodzimy sedna sprawy. Zlecenie na naprawy przychodzi od spółki AGO, która zastrzeżenia otrzymała od administratora ICT. Do niedawna była to całkiem inna firma.

W grudniu 2023 roku AGO (spółka córka) ogłosiła konkurs na administratora ICT dla systemów teleinformatycznych, audiowizualnych i bezpieczeństwa zainstalowanych na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk na okres od kwietnia 2024 r. do grudnia 2026 r. Wybór padł na firmę… Sprint S.A.

Jak dzisiaj wygląda zlecanie awarii na stadionie. Gdy firma Sprint zgłosi problem, na końcu łańcuch ten problem trafi do firmy Sprint. (MAT: wbijamszpile.pl)
Jak dzisiaj wygląda zlecanie awarii na stadionie. Gdy firma Sprint zgłosi problem, na końcu łańcuch ten problem trafi do firmy Sprint. (MAT: wbijamszpile.pl)

Ogromne znaki zapytania

Taki wybór budzie wiele wątpliwości. Po pierwsze, był to konkurs, a nie postepowanie na podstawie przepisów prawa zamówień publicznych. Dzieje się tak pomimo faktu, że spółka stanowi w 100 proc. kapitał miasta. Co więcej, w zapisach tego konkursu było wiele pomyłek pisarskich oraz wykluczających się zapisów, widać to szczególnie po tym, że padają w konkursie pytania o sprostowanie.

Kolejna sprawa to fakt, że zamawiający, a więc spółka AG, nie dołączyła do konkursu umowy – argumentując, że wzór i zakres umowy będzie wypracowany z nowym podmiotem, co w pełni dyskwalifikuje cały konkurs. W normalnych realiach, gdy stosujemy przepisy prawa zamówień publicznych, aby złożyć ofertę musi być znany zakres obowiązków.

Trzecia kwestia to fakt, że zamawiający nie był w posiadaniu dokumentacji technicznej obiektu ani w wersji elektronicznej ani papierowej. Nie zorganizował i nie wymagał wizji lokalnej oferentów oraz zapoznania się z dokumentacją i obiektem.

Rozstrzygnięcie konkursu

Zachodzi tu konflikt interesów gdyż ten sam podmiot ma umowy z dwiema spółkami odpowiedzialnymi za stadion: właścicielem odpowiedzialnym w imieniu miasta za infrastrukturę oraz z operatorem odpowiedzialnym za użytkowanie i administrowanie obiektem.

Dwie spółki miejskie płacą jednemu podmiotowi. Sprint S.A. Otrzymuje on zapłatę świadcząc usługi dla operatora (AG0) będzie obsługiwać systemy i w przypadku awarii zgłaszać je do właściciela (AG), aby ten na podstawie swojej umowy zlecił usuniecie awarii. Naprawiać będzie go ta sama firma Sprint.

Czytaj także: Będą badania geologiczne na Pomorzu pod CPK

Sytuacja rodzi konflikt interesów

Wierzymy, że firma Sprint S.A. kieruje się najwyższymi standardami. Ma prawo przystepować do zamówień i konkursów jakich tylko chce. Nikt jej tego prawa nie odbiera. Istnieje jednak ryzyko, że sama może sobie będzie wskazywać awarie do usunięcia, a potem będzie je naprawiać i odbierać te naprawy jako wykonane. Kto to będzie po drodze to weryfikował?

Do tego łatwo sobie wyobrazić sztuczne wskazywanie rzekomych usterek i realizację ich odpłatnie nawet jeżeli nie istnieją w rzeczywistości – sama marża na dostawie elementów. Do tej pory była weryfikacja wycen przez administratora systemów (podmiot trzeci).

Warto pamiętać, że obiekt i sprzęt zużywa się z racji wieku stadionu coraz szybciej.

Zlecający naprawę powinien być podmiotem niezależnym od tego, który dokonuje naprawy (MAT. wbijamszpile.pl)
Zlecający naprawę na stadionie powinien być podmiotem niezależnym od tego, który dokonuje naprawy (MAT. wbijamszpile.pl)

Co na to operator?

Paweł Buczyński, prezes spółki Arena Gdańsk Operator przesłał portalowi wbijamszpile.pl oświadczenie.

Arena Gdańsk Operator Sp. z o. o w zakresie wyboru oferty na nowego Administratora systemu ICT stadionu zdecydowała się przeprowadzić konkurs ofert w toku którego wyłoniła wykonawcę w oparciu o kryteria formalne i merytoryczne  – cała dokumentacja konkursowa jest dostępna na stronie www.polsatplusarenagdansk.pl. Wszystkie umowy z wykonawcami są nadzorowane przez wydelegowanego pracownika zajmującego się danym zakresem. Zakres zadań po stronie administratora i serwisanta są działaniami uzupełniającymi, a nie konkurencyjnymi. Wybrana oferta jest korzystna finansowo w stosunku do nakładów, które AGO do tej pory przeznaczało na ten zakres usług. Umowa obwiązuje od 1 kwietnia, a wybrana firma obsłużyła kompleksowo imprezę masową mecz piłkarski Lechia Gdańsk – Odra Opole, który miał miejsce 2 kwietnia. W raporcie pomeczowym nie odnotowaliśmy żadnych zdarzeń na administrowanych systemach powodujących zachwianie bezpieczeństwa systemów oraz uczestników wydarzenia.

W 2022 roku spółka osiągnęła dodatni wynik finansowy, tak samo jak w kolejnym roku 2023. Arena Gdańsk Operator zarządza stadionem modernizując go w zakresie swoich możliwości i obowiązków dzierżawcy.

Oprócz tego zwróciliśmy się z pytaniami do firmy Sprint, by dowiedzieć się, jakie zamierza podjąć działania mające na celu rozmycie wątpliwości powstałych wokół zawartych umów na stadionie. Na razie nie dostaliśmy odpowiedzi.

Zobacz też: Projekt rozbudowy ulicy Spacerowej w Gdańsku gotowy za dwa lata

Jakie jest Twoje wrażenie?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.