Kościół krytykuje program edukacji zdrowotnej (FOTO: canva/Barbara Nowacka/FB)

Kościół krytykuje program edukacji zdrowotnej

Kościelna komisja nie akceptuje sposobu, w jaki do szkół wprowadzono edukację zdrowotną i treści dotyczące seksualności. Jej członkowie zarzucają Ministerstwu Edukacji Narodowej pominięcie uwag zgłoszonych przez Konferencję Episkopatu Polski. Najpoważniejszy spór dotyczy miejsca małżeństwa i rodziny w nowym programie. Zdaniem komisji zostały one zepchnięte na dalszy plan.

Kościół mówi „nie” nowej podstawie

Podstawa programowa edukacji zdrowotnej została opublikowana w ubiegłym tygodniu w Dzienniku Ustaw. Wyodrębniono w niej część dotyczącą zdrowia seksualnego. W środę do dokumentu odnieśli się członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

W wydanym oświadczeniu wyrazili sprzeciw zarówno wobec sposobu wprowadzenia nowych treści, jak i ich ostatecznego kształtu. Podkreślili przy tym, że edukacja zdrowotna zawiera wiele wartościowych zagadnień związanych z ochroną zdrowia. Nie oznacza to jednak zgody na cały program.

Największe zastrzeżenia budzi koncepcja wychowania seksualnego. Według komisji została ona oderwana od małżeństwa i rodziny, a następnie sprowadzona przede wszystkim do wymiaru zdrowotnego.

To właśnie ten punkt stał się osią konfliktu.

Uwagi KEP bez odpowiedzi

Przedstawiciele komisji zwrócili również uwagę na przebieg konsultacji. Konferencja Episkopatu Polski przekazała własne propozycje i zastrzeżenia, ale – jak napisano w oświadczeniu – nie zostały one uwzględnione nawet w najmniejszym stopniu.

W ocenie autorów dokumentu oznacza to w praktyce 0 proc. przyjętych postulatów strony kościelnej. Komisja uważa, że przy tak wrażliwym przedmiocie potrzebna była znacznie szersza rozmowa z podmiotami odpowiedzialnymi za wychowanie młodych ludzi.

Spór nie dotyczy więc jedynie kilku zapisów. Chodzi o podstawowe założenie: czy seksualność ma być przedstawiana przede wszystkim jako kwestia zdrowia, czy także jako część życia rodzinnego i małżeńskiego.

Komisja KEP opowiada się zdecydowanie za tym drugim podejściem.

Zobacz też: Szokujące pismo NSZZ “Solidarność” ws. gdańskiej oświaty

Rodzina zeszła na dalszy plan – nowy program edukacji zdrowotnej

Autorzy oświadczenia powołali się na ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Zgodnie z przywołanymi przez nich zapisami podczas omawiania życia seksualnego człowieka należy wskazywać na wartość rodziny oraz mówić o życiu w fazie prenatalnej.

Zdaniem komisji w nowej podstawie programowej zabrakło obu tych elementów. Rodzina nie została potraktowana jako zasada porządkująca całość treści, a kwestia życia prenatalnego została pominięta.

Kościelni przedstawiciele nie uznają też za wystarczające rozwiązania, zgodnie z którym zajęcia dotyczące zdrowia seksualnego mogą zostać wyłączone z obowiązkowego programu. Ich zdaniem zasadniczy problem pozostaje, ponieważ sama konstrukcja przedmiotu sugeruje, że rodzina nie jest najważniejszym odniesieniem dla ludzkiej seksualności.

Zobacz też: Edukacja zdrowotna wywołała burzę. Protest w Gdańsku

Rodzice znów będą musieli decydować

Edukacja zdrowotna pojawiła się w szkołach 1 września 2025 r. jako przedmiot nieobowiązkowy. Rodzice, którzy nie chcieli udziału swoich dzieci w zajęciach, musieli do 25 września złożyć dyrektorowi szkoły pisemną rezygnację.

Do wypisywania uczniów zachęcało Prezydium KEP. W tej sprawie 14 maja 2025 r. opublikowano specjalny list pasterski.

Sytuacja ma się zmienić od roku szkolnego 2026/2027. Minister edukacji Barbara Nowacka ogłosiła 9 kwietnia, że edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa dla wszystkich uczniów. Osobne zasady mają jednak dotyczyć lekcji związanych ze zdrowiem seksualnym.

O udziale niepełnoletnich uczniów w tej części zajęć będą decydowali rodzice. Pełnoletni uczniowie podejmą decyzję samodzielnie. Dla rodzin oznacza to kolejną konieczność dokładnego sprawdzania, jakie treści będą przekazywane w szkole i na jakich zasadach dziecko może zostać z nich zwolnione.

Komisja Wychowania Katolickiego oczekuje teraz szerszego dialogu. Jej stanowisko jest jednak jasne: edukacja seksualna przedstawiana bez wyraźnego odniesienia do małżeństwa, rodziny i życia prenatalnego nie może liczyć na akceptację Kościoła.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.