Mannheim. Zabójca nielegalnie przebywał w Niemczech (FOT: X/media)

Mannheim. Zabójca policjanta nielegalnie przebywał w Niemczech

25-letni Afgańczyk, Sulaiman Ataee, oskarżony o zabójstwo policjanta w Niemczech, okazał się nieudanym azylantem, który nielegalnie przebywał w kraju przez dziewięć lat, jak wynika z raportów medialnych.

Do tragedii doszło w piątek, 31 maja, podczas demonstracji przeciwko islamizmowi w południowoniemieckim mieście Mannheim. Ataee ranił sześć osób, atakując je nożem. Jedną z jego ofiar był 29-letni policjant, Rouven L., którego kilkukrotnie dźgnął w głowę.

Młody oficer natychmiast przeszedł operację ratującą życie i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, jednak zmarł w niedzielę z powodu odniesionych obrażeń. Napastnik został postrzelony i raniony przez policję, która poinformowała, że jego motywy oraz powody ataku wymagają dalszego dochodzenia.

Tragedia w Mannheim

Sprawca przybył do Niemiec w 2013 roku, a jego wniosek o azyl został odrzucony rok później. Mimo to pozostawał nielegalnie w kraju przez kolejne dziewięć lat. W 2023 roku uzyskał tymczasowe pozwolenie na pobyt po narodzinach dziecka, które automatycznie zyskało obywatelstwo niemieckie.

Niemieckie media ujawniły w poniedziałek, że Ataee był wielbicielem islamskiego kaznodziei, którego propagandowe filmy udostępniał na YouTube. Opisywany jest jako osoba, która w latach 2020-2023 zapuściła pełną brodę – znak zaangażowania w silną religijność w kręgach islamistycznych.

„Rouven jest pierwszym policjantem zabitym w islamskim ataku w Niemczech – i tak powinno to teraz zostać sklasyfikowane. To punkt zwrotny, który powinien wreszcie obudzić opinię publiczną. Policjanci są na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o katastrofalne skutki polityki migracyjnej i azylowej, która od lat wymyka się spod kontroli,” napisał Dieter Stein, redaktor naczelny niemieckiej konserwatywnej publikacji Junge Freiheit.

Skrytykował członków rządu za niewizytowanie przy łóżku śmiertelnie rannego policjanta – „szczególnie haniebny znak od polityków, którzy są zawsze chronieni przez lojalnych funkcjonariuszy policji.”

Politycy potępiają atak, ale to za mało

Politycy jednak potępili atak na młodego funkcjonariusza. Kanclerz Olaf Scholz wyraził głęboki smutek z powodu śmierci policjanta, który „bronił naszego prawa do wyrażania opinii.” Dodał: „Jeśli ekstremiści chcą siłą ograniczyć te prawa, muszą wiedzieć, że jesteśmy ich najtwardszymi przeciwnikami.”

„Nasze organy bezpieczeństwa mają islamską scenę na oku,” powiedziała minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Niemieckie władze pozostają w stanie zwiększonej gotowości na terroryzm islamski od ataków terrorystycznych Hamasu na Izrael 7 października.

Piątkowy wiec przeciwko islamizmowi, w miejscu ataku, został zorganizowany jako odpowiedź na niedawne protesty islamistyczne, w których uczestnicy wzywali do utworzenia kalifatu. W Niemczech przed wyborami do Parlamentu Europejskiego 9 czerwca doszło również do wzrostu politycznie motywowanej przemocy, a politycy i aktywiści z różnych stron politycznego spektrum byli atakowani na ulicy.

Zobacz też: Niemcy mają problem. Ich porty są w głębokim kryzysie

Protesty w Mannheim

W niedzielę znów widoczne były napięcia, kiedy w Mannheim zorganizowano równoczesne protesty, dwa dni po tragicznym wydarzeniu. Organizacja ponadpartyjna wezwała do utworzenia ludzkiego łańcucha przez dużą część centrum miasta, aby sprzeciwić się przemocy i nienawiści.

Tymczasem młodzieżówka partii antyimigracyjnej Alternatywa dla Niemiec (AfD) zorganizowała demonstrację pod hasłem „reimigracja zapobiegłaby tej zbrodni.” Pojawili się także lewicowi aktywiści „antyfaszystowscy”, a policja musiała otoczyć ich, aby zapobiec atakom na prawicowych protestujących.

Liderzy partii AfD, Tino Chrupalla i Alice Weidel, stwierdzili po ataku, że imigracja z Afganistanu musi zostać zatrzymana, a deportacje przeprowadzone. Wezwali rząd do rozpoczęcia negocjacji z rządem afgańskim w tej sprawie.

Czytaj też: Niemiecka krytyka Brukseli za odblokowanie KPO dla Polski

Wspieraj wbijamszpile.pl

Wolne media są dzisiaj najważniejsze. WbijamSzpile.pl to miejsce, gdzie dzielimy się nie tylko aktualnościami, ale także przemyśleniami, analizami i komentarzami dotyczącymi najnowszych trendów społecznych, politycznych i kulturalnych w Polsce, na Pomorzu i w Gdańsku. Nikt nas nie cenzuruje. Wspieraj wolne dziennikarstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.