Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu (FOTO: Wbijmaszpile.pl)

Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu

Miał być zwykły obchód strażników miejskich, jakich wiele. Tym razem skończyło się inaczej. W półmroku garażu przy ul. Jaśkowa Dolina w Gdańsku pojawił się gość, którego raczej nikt się tam nie spodziewał.

Telefon do straży miejskiej wykonano tuż przed 12:30 w niedzielę, 19 kwietnia. Zgłoszenie było krótkie – wąż w garażu. Na miejsce ruszył patrol Referatu Ekologicznego. I choć brzmi to jak początek sensacji, finał okazał się dużo spokojniejszy.

Niecodzienne znalezisko

Pracownik ochrony nie ryzykował. Zamiast próbować samodzielnie rozwiązać problem, zabezpieczył zwierzę i umieścił je w pudełku. To była dobra decyzja – jak się później okazało.

Strażnicy zajrzeli do środka i szybko wszystko stało się jasne. W środku znajdował się zaskroniec zwyczajny, mierzący około metra długości. Zwierzę było w dobrej kondycji, bez widocznych obrażeń, reagowało prawidłowo.

Nie było tu mowy o zagrożeniu. Ale sam widok? Dla wielu osób – wystarczający powód do nerwów.

Spokojny finał interwencji

Decyzja mogła być tylko jedna. Wąż nie powinien zostawać w garażu. Zwierzę przewieziono w spokojniejsze miejsce, z dala od zabudowań. Wybrano teren zielony z dostępem do wody – dokładnie taki, jaki odpowiada naturalnym potrzebom tego gatunku.

Po wypuszczeniu zaskroniec szybko zniknął wśród roślinności. Bez dramatów, bez zamieszania. Po prostu wrócił tam, gdzie jego miejsce. I tyle. Interwencja zakończona.

Zobacz też: Panika w Sobieszewie. Straż Miejska złapała węża

Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu (FOTO: Straż Miejska w Gdańsku)
Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu (FOTO: Straż Miejska w Gdańsku)

Jak rozpoznać zaskrońca

Na zdjęciach, które wykonano podczas zdarzenia, widać charakterystyczne cechy tego gatunku. Smukłe, oliwkowo-zielone ciało, dość jednolite ubarwienie i przede wszystkim jasne, żółtawe plamy po bokach głowy.

To znak rozpoznawczy zaskrońca. Trudno go pomylić. Na jednym z ujęć wąż pełza po trawie i suchych liściach, częściowo wyprostowany, jakby był w ruchu. Na innym – zwinięty w ciasną spiralę. Taka pozycja często oznacza stres lub próbę obrony.

Groźny wygląd, łagodne usposobienie

Zaskrońce są w 100 proc. niejadowite. Nie stanowią zagrożenia dla ludzi, choć ich obecność potrafi wywołać niepokój – zwłaszcza w mieście, w zamkniętej przestrzeni.

Ich pierwszą reakcją na zagrożenie jest ucieczka. Jeśli to nie pomaga, sięgają po bardziej „teatralne” metody. Potrafią udawać martwe, przewracając się na grzbiet. Bywa też, że wydzielają intensywny, nieprzyjemny zapach. Skuteczny. I dość przekonujący.

Brzmi dziwnie, ale działa.

Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu (FOTO: Straż Miejska w Gdańsku)
Metrowy wąż w garażu we Wrzeszczu (FOTO: Straż Miejska w Gdańsku)

Skąd wziął się w garażu

Najprawdopodobniej szukał schronienia. Garaż to chłodne, zaciemnione miejsce – dla gada całkiem atrakcyjne, zwłaszcza gdy instynkt podpowiada, by się ukryć.

Naturalnym środowiskiem zaskrońców są wilgotne tereny – brzegi rzek, stawy, łąki. Świetnie pływają i żywią się głównie płazami. Dzięki temu pełnią ważną rolę w przyrodzie.

Są też objęte ochroną gatunkową. To oznacza, że nie wolno ich krzywdzić ani przemieszczać na własną rękę.

Wąż w garażu. Co robić w takiej sytuacji

Widok węża potrafi zaskoczyć. Czasem mocno. Ale w przypadku zaskrońca nie ma powodów do paniki.

Najrozsądniejsze wyjście? Zachować spokój. Nie zbliżać się, nie próbować łapać. Jeśli sytuacja tego wymaga – zadzwonić po odpowiednie służby.

Tak jak zrobił to pracownik ochrony.

I chyba właśnie dzięki temu cała historia skończyła się dokładnie tak, jak powinna – bez szkody dla człowieka i zwierzęcia.

Czytaj też: Straż Miejska w Gdańsku będzie nagrywać interwencje

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.