Wiceprezydent Gdańska i radny PO w gorącej Turcji na delegacji (FOTO: canva.com/Facebook.com/Piotr Borawski/Łukasz Bejm)

Wiceprezydent Gdańska i radny PO w gorącej Turcji na delegacji

Wiceprezydent Gdańska z Platformy Obywatelskiej, Piotr Borawski, oraz jego bliski kolega radny miasta Gdańska, również z PO, Łukasz Bejm, na Facebooku zamieścili wspólne zdjęcia z meczu Ligi Narodów w siatkówce. Wydarzenie miało miejsce w Turcji, w popularnym kurorcie Antalya. Mierzyły się tam reprezentacje USA i Polski. Wyjazd ten wzbudził kontrowersje, szczególnie w kontekście kosztów oraz celowości takiej delegacji.

Koszt delegacji wyniósł 500 zł, pokryty z budżetu miasta. Trochę to dziwne wykorzystanie pieniędzy publicznych przy dużych pensjach wspomnianych panów otrzymywanych ze środków publicznych. Niemniej wydatek ten, choć relatywnie niewielki, wywołał pytania o zasadność takiego wyjazdu w czasie, gdy mieszkańcy Gdańska po wyborach oczekują zaangażowania władz Gdańska i radnych w lokalne sprawy.

W obliczu burzy, jaka pojawiła się w mediach społecznościowych, obaj politycy przedstawili swoje wyjaśnienia.

Piotra Borawskiego: rozmawiamy o kolejnych wydarzeniach

Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska tłumaczył, że zostali zaproszeni przez Polski Związek Piłki Siatkowej (PZPS), podobnie jak przedstawiciele innych miast i instytucji współpracujących.

Rozmawiamy o kolejnych wydarzeniach, które zorganizujemy w Ergo Arenie. Wszystkie koszty są po stronie zapraszającego poza biletem na pociąg, aby dojechać na lotnisko

– wyjaśnił Borawski.

Sugeruje to, że wyjazd miał na celu nawiązanie i utrzymanie współpracy w kontekście organizacji przyszłych wydarzeń sportowych w Gdańsku. Czy rzeczywiście tak było? Tego nie wiemy, panowie woleli brylować na zdjęciu z meczu siatkarskiego, niż z oficjalnego spotkania.

Jak się tłumaczył Łukasz Bejm?

Łukasz Bejm podkreślił, że pojechali jako przewodniczący Komisji Sportu, Rekreacji i Turystyki Rady Miasta. W odpowiedzi na krytykę, Bejm stwierdził: „Lata mijają, a Pan redaktor niedouczony,” co wskazuje na frustrację z powodu pytań o celowość wyjazdu.

Czas na kontrolę podróży radnych?

Kontrowersje wokół wyjazdu Borawskiego i Bejma do Turcji wskazują na potrzebę większej transparentności w kwestii podróży służbowych radnych. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak i na co wydawane są środki publiczne. Być może nadszedł czas, aby dokładniej przyjrzeć się, kto i ile podróżuje z radnych, oraz jakie korzyści przynoszą te wyjazdy dla miasta i jego mieszkańców.

Transparentność i odpowiedzialność są kluczowe dla budowania zaufania społecznego i skutecznego zarządzania miastem.

Czytaj też: Dulkiewicz ustępuje PO. Borawski i Lodzińska wiceprezydentami Gdańska

mn

Wspieraj wbijamszpile.pl

Wolne media są dzisiaj najważniejsze. WbijamSzpile.pl to miejsce, gdzie dzielimy się nie tylko aktualnościami, ale także przemyśleniami, analizami i komentarzami dotyczącymi najnowszych trendów społecznych, politycznych i kulturalnych w Polsce, na Pomorzu i w Gdańsku. Nikt nas nie cenzuruje. Wspieraj wolne dziennikarstwo.

Komentarze:

  1. Bardzo dobrze, że pisze Pan o tym. Trzeba sprawdzać na co idą podatki Gdańszczan.

Comments are closed.

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.