Kosiniak-Kamysz i Kierwiński śpiewają hymn. Dzieci? Za ścianą
2 min czytania
Władza uwielbia spektakularne gesty. Przecinanie wstęg, flesze aparatów, uśmiechy od ucha do ucha – to ich żywioł. Gdy trzeba zrobić coś konkretnego, nagle pojawiają się schody. Ale kiedy nadarza się okazja do medialnej ustawki, ministrowie rzucają się do boju jak stado wygłodniałych…
Czytaj artykuł




